Prawo Cywilne: zadośćuczynienie za naruszenie praw pacjenta.

Zadośćuczynienie za naruszenie praw pacjenta

 

Biorąc pod uwagę wzrastającą ilość pozwów wnoszonych przez beneficjentów zakładów świadczących usługi medyczne wnioskować można, iż społeczeństwo przejawia coraz to większą zdolność wpływania na należyte respektowanie przez podmioty lecznicze praw pacjenta. Polski prawodawca przez ostatnie dwie dekady wprowadził kilka regulacji chroniących prawa pacjenta, dając tym samym osobom poszkodowanym przez zachowanie personelu medycznego odpowiednie narzędzia do dochodzenia swych roszczeń. Oczywistym jest, że takie wartości jak: ochrona życia i zdrowia pacjenta, tajemnica o jego stanie zdrowia, dążenie do minimalizowania cierpienia, kiedy znajduje się w stanie terminalnym – objęte są przez polskiego ustawodawcę ochroną prawną. Co jednak w sytuacji kiedy zachowanie personelu medycznego powoduje naruszenie tychże praw?

 

Szczególna cywilnoprawna ochrona dóbr osobistych pacjenta wynika z Ustawy z dn. 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta. Odpowiedź na powyższe pytanie przynosi redakcja art. 4 przywołanej ustawy, który to odnotowuje uprawnienie pacjenta do sądowego dochodzenia - na podstawie art. 448 Kodeksu cywilnego - roszczenia polegającego na przyznaniu poszkodowanemu odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznana krzywdę, wywołaną zawinionym zachowaniem osób świadczących usługi medyczne. Ustęp drugi art. 4 ustawy traktuje natomiast o tym, iż w sytuacji, gdy pacjent umierał w okolicznościach wskazujących naruszenie prawa do umierania w spokoju i godności, osoby bliskie zmarłemu (małżonek, krewny, powinowaci do drugiego stopnia w linii prostej) oraz jego przedstawiciel ustawowy mogą wnieść przed sąd żądanie o przyznanie odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny np. wybraną fundację.

 

Podkreślić należy, iż warunkiem żądania zadośćuczynienia przez poszkodowanego pacjenta zgodnie z dyspozycją przywołanego art. 4. ustawy o prawach pacjenta jest możliwość postawienia naruszycielowi zarzutu nie tylko bezpodstawności zachowania, ale także winy - przy czym nie ma znaczenia jej umyślny, czy nieumyślny charakter. Jednak w myśl panującej doktryny stopień winy – rażące niedbalstwo, czy też zwykła lekkomyślność –obok takich czynników, jak rodzaj doznanej krzywdy, czy intensywność naruszenia mają wpływ na wysokość zasądzonego zadośćuczynienia.

 

Koszyk praw pacjenta wyraźnie wskazany przez ww. ustawę pozwala na doprecyzowanie  jaki typ naruszenia praw pacjenta wywoła sądowy nakaz zadośćuczynienia. Ustawa wskazuje m.in. takie uprawnienia pacjenta jak: prawo do świadczeń zdrowotnych odpowiadających wymaganiom aktualnej wiedzy medycznej; prawo do natychmiastowego udzielenia świadczeń zdrowotnych w sytuacji zagrożenia życia lub zdrowia; prawo do uzyskania informacji od lekarza; prawo do zachowania przez osoby wykonujące zawód medyczny, w tym udzielające świadczeń zdrowotnych, informacji związanych z pacjentem w tajemnicy; prawo do wyrażenia zgody na udzielenie określonych świadczeń zdrowotnych lub odmowy takiej zgody, prawo do intymności i poszanowania godności osobistej, które obejmuje także prawo do umierania w spokoju i godności, prawo chorego znajdującego się w stanie terminalnym do świadczeń zdrowotnych zapewniających łagodzenie bólu i innych cierpień; prawo pacjenta do opieki duszpasterskiej; prawo do żądania, aby lekarz lub udzielająca świadczeń zdrowotnych pielęgniarka (położna) zasięgnęli opinii innego lekarza lub innej pielęgniarki (położnej). Zatem zawinione pogwałcenie tychże praw stanowi podstawę do ubiegania się o odpowiednią sumę pieniężną za doznaną krzywdę. Wskazać jednak należy, iż ustawa z dn. 6 listopada 2008 r., w art. 5 wprowadza pewne ograniczenie korzystania przez pacjenta ze swoich praw, a mianowicie ograniczenie takie następuje w razie wystąpienia zagrożenia epidemicznego lub ze względu na bezpieczeństwo zdrowotne pacjentów, a także w pewnym zakresie również ze uwagi na możliwości organizacyjne jednostki leczniczej. Wprowadzenie takowego ograniczenia leży w kompetencji kierownika podmiotu leczniczego lub upoważnionego przez niego lekarza.

 

Podkreślić należy, iż art. 4 przywołanej ustawy stanowi prawo o większym stopniu szczegółowości wobec regulacji kodeksowej wynikającej z art. 23 i 448 K.c. - traktujących o konsekwencji naruszenia dóbr osobistych w sposób ogólny. Konsekwencją tego, że ustawodawca nazwał i wyliczył konkretne prawa pacjenta jest to, iż poszkodowany pacjent nie musi zmagać się z udowadnianiem tego, że zbagatelizowanie przez personel medyczny wykonania czynności uśmierzających ból wobec osoby terminalnie chorej stanowi przejaw naruszenia jego dóbr osobistych. W zaistnieniu takowej sytuacji wystarczy bowiem jeśli pacjent wskaże naruszenie praw unormowanych w Rozdziale 6 ustawy o prawach pacjenta i RPP. Poszkodowany pacjent posiada zatem alternatywę do wyboru podstawy prawnej swego roszczenia o zadośćuczynienie – może skorzystać zarówno z ochrony kodeksowej, jak i pozakodeksowej. W niektórych przypadkach bowiem lepszą sytuację dla ochrony praw daje pacjentowi art. 448 K.c., ze względu na konieczność wykazania samej tylko bezprawności czynu szkodzącego, jako przesłanki do poniesienia przez podmiot leczniczy odpowiedzialności odszkodowawczej. 

Zaufali nam m.in.:
© Tomasz Madejczyk Kancelaria prawna Bełchatów
design: iNTERCODE